„Od podwórka do podwórka idą chłopcy, niosą kurka. A niezwykły jest to kurek, skrzydła z dykty, ogon z piórek”… czyli WIELKANOCNE OBYCZAJE według IIIa

Nasz Patron – Święty Jan Paweł II zwrócił się do nas – Polaków na krakowskich Błoniach w 1979 roku słowami:
„…Proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością, abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy…”
Są to dla nas bardzo ważne słowa i bardzo cenna wskazówka, gdyż niezależnie od tego, jaki jest lub będzie nasz zawód, gdzie mieszkamy, czym się zajmujemy, zawsze powinniśmy pamiętać, skąd pochodzimy i jakie są nasze korzenie.
Z łatwością przyswajamy nowości i przejmujemy tradycje innych krajów, ale czy znamy własne? Każde dziecko wie, co to Halloween lub Walentynki. A kto wie, co to Zapusty, chodzenie z szopką czy kogucikiem? Czy ktoś słyszał o „pogrzebie żuru, czy wieszaniu śledzia?” Niektóre tradycje i zwyczaje są wciąż żywe, o innych już zapominamy, Każdy region ma własne, ale są też wspólne. Jedne związane są z wiarą, inne ze świecką tradycją, ale wszystkie są piękne, są nasze, bo z nich wyrośliśmy i warto o nich przypominać, ponieważ to też są nasze korzenie.

We wtorek 4 kwietnia uczniowie klasy IIIa zaprezentowali społeczności szkolnej tradycje i zwyczaje związane ze Świętami Wielkanocnymi. Ubrani w piękne, ludowe stroje przypomnieli niektóre zwyczaje związane z wiosną i Wielkanocą. Gdy z wesołą piosenką wniesiono symbol wiosny – barwny „gaik”, rozpoczęło się wielkanocne świętowanie. Czego tam nie było? Były wierszyki i piosenki oraz zwyczajowe scenki. O baranku w koszyku, pisankach bez liku, o babkach, mazurkach i żółtych słoneczkach pośrodku jajeczka. Później wszyscy dowiedzieli się, czy panny chciały być polewane wodą w śmigus- dyngus i dlaczego przed nią uciekały. Jaki dyngus i dlaczego dostały Kaśka, Zośka i Maryśka. A także kto i w jakim celu „chodził z kogucikiem”.


„Pobłogosław Panie z wysokiego nieba, hej, coby na tym stole nie zabrakło chleba…” Przy dźwiękach tej pieśni podzieliliśmy się z zebranymi wielkanocnym jajeczkiem. Za drewnianym płotem, na drewnianym stole leżał biały obrus, haftowany kwieciem, a na tym obrusie?… Nigdy nie zgadniecie… Babki, pisanki, mazurki, święconka w koszyku, owies
z barankami, stały sobie grzecznie między zajączkami… A co było potem?


Po południu dzieci zaprosiły swoich bliskich na wielkanocne spotkanie. Pyszne babki, serniki, ciastka w kształcie jajeczek upieczone przez nasze Mamusie, szyneczka, kiełbaska, jajka i baranek z masła, mazurki i babeczki, były dobrym pretekstem, aby porozmawiać, pośmiać się, pochwalić dzieciaki i po prostu miło spędzić czas i przez chwilę poczuć się klasową rodziną przy świątecznym stole.


Były też życzenia ze szczerego serca i prezenty od dzieciaków – pyszne mazurki w kształcie serduszek samodzielnie ozdobione dla mamy i taty. Wpisując się w tradycję składania świątecznych życzeń, z okazji minionych Świąt
Wielkanocnych życzymy Wam dużo szczęścia i radości, która zawsze niechaj gości w dobrym sercu, w jasnej duszy i niech wszystkie żale zgłuszy.


Krystyna Bednarczyk oraz uczennice i uczniowie klasy IIIa